kliknij i przeciąg zamknij
Polityka jakości
Powiat Bocheński na Facebooku
Wyszukiwarka

Aktualności

Jesteś tutaj:Strona Główna » Aktualności » Piękne Święto Batalionu

Piękne Święto Batalionu

Dodano: 09.10.2018 10:00 Piękne Święto Batalionu
To był obfity w wydarzenia dzień w sobotę 6 października swoje święto obchodził w Bochni rzeszowski 21 Batalion Logistyczny, wchodzący w skład 21 Brygady Strzelców Podhalańskich. Batalion przejął tradycje bojowe 2 pułku strzelców podhalańskich, który został utworzony właśnie w Bochni równo 100 lat temu, w październiku 1918 r. Twórca pułku – mjr Jerzy Dobrodzicki – został patronem rzeszowskich logistyków w mundurach.

 

Święto rozpoczęło się od uroczystej mszy św. w Bazylice św. Mikołaja, współkoncelebrowanej m.in. przez proboszcza parafii garnizonowej w Ręszowie – ks. Władysława Kozickiego - który wygłosił piękną homilię.

 

Po nabożeństwie dwustu podhalańczyków w strojach paradnych, w towarzystwie zaproszonych gości, mieszkańców Bochni oraz orkiestry dętej kopalni Soli Bochnia, przeszło pod pomnik „Poległym za Wolność 1914-20”, gdzie został odczyt5any uroczysty apel pamięci oraz złożony wieniec od wojska i władz samorządowych miasta i powiatu.

 

Następnie żołnierze w szyku zwartym przeszli ulicami miasta na Stadion Miejski. Tam odbyła się prezentacja pododdziałów batalionu, wręczono nagrody wyróżniającym się oficerom i żołnierzom, a także uhonorowane osoby, które wniosły szczególny wkład w przygotowanie święta. Całość zakończyła się defiladą przed trybuną honorową, na której znajdowali się m.in. starosta Ludwik Węgrzyn, przewodnicząca Rady Powiatu Bernadetta Gąsiorek, wicestarosta Józef Mroczek i sekretarz powiatu Anna Wojakiewicz.

 

Jednakże crème de la crème święta okazał się piknik wojskowy w Parku Uzbornia, na który ściągnęły prawdziwe tłumy mieszkańców miasta i powiatu. Czego tam nie było – pojazdy pancerne – gąsienicowe i kołowe, sprzęt wojskowy, używany w brygadzie, pokaz musztry paradnej, koncerty i występy, gry i zabawy dla najmłodszych, no i przepyszna wojskowa grochówka, serwowana z niemniej pysznym chlebem z wojskowej piekarni. Najwięcej używania miały dzieci, obsiadające pancerze czołgów, myszkujące w ich zakamarkach, ale i niejeden dorosły skorzystał z okazji, by zanurkować w czeluściach rosomaka czy popularnego „bewupa”.
Gdy wieczorem ostatni pojazd wracał do swej macierzystej jednostki, żegnany przez gęsty tłumek gapiów, z niejednej piersi wyrwało się westchnienie „szkoda, że wojsko nie zostanie na stałe w Bochni…”

 

Współorganizatorami wydarzenia był 21 Batalion Logistyczny, Starostwo Powiatowe w Bochni i Urząd Miasta Bochnia


kh