kliknij i przeciąg zamknij
Polityka jakości
Wyszukiwarka

Archiwum aktualności

Jesteś tutaj:Strona Główna » Aktualności » Archiwum aktualności » W Himalaje po marzenia i dwa szczyty 8-tysięczników!

W Himalaje po marzenia i dwa szczyty 8-tysięczników!

Dodano: 19.06.2018 14:00 W Himalaje po marzenia i dwa szczyty 8-tysięczników!
17 maja br. Bochnianin – Szczepan Brzeski, zdobył najwyższą górę świata Mount Everest, a patronat nad tą wyprawą objęli starosta bocheński Ludwik Węgrzyn oraz burmistrz miasta Bochnia Stefan Kolawiński. Wczoraj w Starostowie Powiatowym w Bochni odbyła się konferencja z udziałem włodarzy powiatu i miasta oraz himalaistów, podczas której podsumowano wyprawę.

Podczas konferencji starosta oraz burmistrz gratulowali bohaterom wyprawy osiągniętego celu, wyrażając jednocześnie ogromną radość z ich szczęśliwego powrotu z podróży. Himalaiści otrzymali od pamiątkowe upominki.

Everteam, czyli Sylwia Bajek i Szczepan Brzeski osiągnęli cele swojej wyprawy. 17 maja Szczepan stanął na szczycie Mount Everest, zamykając tym samym projekt pełnej górskiej Korony Ziemi (9 szczytów)! Dzień wcześniej 16 maja Sylwia wspięła na szczyt Lhotse, czwartego co do wysokości szczytu Ziemi, będąc najmłodszą Polką, która tego dokonała. To niejako zwieńczenie ich wspólnych wysokogórskich wysiłków w regionie Everestu. W 2017 roku bowiem razem osiągnęli Wierzchołek Południowy Mount Everest, z nast. 8800 m, skąd podjęli trudną decyzję o odwrocie (brak wystarczającej ilości butli z tlenem).

Sąsiedztwo obu gór umożliwiło Everteam wspólną wspinaczkę aż do ok. 8000 m npm. Dopiero na tej wysokości drogi rozwidlają się na Camp 4 pod Lhotse i Camp 4 pod Everest.

Wyprawa 'Art of Finance' Everest &Lhotse Expedition rozpoczęła się jeszcze początkiem kwietnia, a pierwszy jej etap obejmował trekking z Lukli (2800 m) do Everest Base Camp (5300 m). W tym czasie w Himalajach obchodzono nepalski, 2075 Nowy Rok.

Większe wyzwanie stanowiła aklimatyzacja powyżej BC niezbędna aby zaadaptować organizm do wysokości przed właściwą akcją górską. Obejmowała ona nocne pokonanie lodospadu Khumbu (tzw. Icefall) słynącego z rozmieszczonych tam nad szczelinami drabinek, pobyt w Camp 1 (6100 m), Camp 2 (6400 m) i osiągnięcie 7000 m w okolicy Camp 3. Po aklimatyzacji przyszło już tylko regenerować się, dostarczać kalorie i niecierpliwie wyczekiwać okna pogodowego, które to w tym roku okazało się wyjątkowo długie (10/11 dni). Sylwia i Szczepan podjęli ataki szczytowe w 37 i 38 dniu trwania wyprawy. Finał znamy.

Ostatnie 2 lata poświęciliśmy wysokobudżetowym wyprawom wysokogórskim na wysokich obrotach. Słowo 'wysoko' mogłoby się pojawić jeszcze parokrotnie w innych słownych zestawieniach. Dużo nas to kosztowało, ale też mnóstwo zyskaliśmy. Emocji, wsparcia, doświadczeń, widoków, lekcji.. To wszystko oceniam jako niezwykle cenne. Teraz czujemy dużą lekkość i spokój – podsumowuje Szczepan.

 

sk