kliknij i przeciąg zamknij
Polityka jakości
Wyszukiwarka

Archiwum aktualności

Jesteś tutaj:Strona Główna » Aktualności » Archiwum aktualności » Runda rewanżowa II ligi PLHPN w Bochni rozpoczęta

Runda rewanżowa II ligi PLHPN w Bochni rozpoczęta

Dodano: 13.01.2010 15:00 TABELA II LIGI
W siódmej kolejce II ligi strzelono 31 bramek! Pierwsze punkty straciło ZPR. Wygrana Pershingów, Beskidu Żegocina i Szajki.



PERSHINGI – BOLARUS  4:1

Jakub Spalik, Jarosław Żmudzki, Adrian Kośmider, Piotr Cholewa – Sławomir Łazarz

Mecz był szybki i zacięty. Obydwie drużyny nastawione wyraźnie na atak. Na początku przewagę mieli zawodnicy Bolarusa, których akcje były składniejsze ale brakowało wykończenia pod bramką przeciwnika. Jednak to Pershingi wychodzą na prowadzenie po ładnej akcji całego zespołu bramkę zdobywa Spalik, niedługo potem Mazur trafia w słupek. W odpowiedzi Rąpała przymierzył w poprzeczkę. Druga połowa zaczęła się od ataków Bolarusa co przyniosło efekt w postaci wyrównującej bramki Łazarza. Tempo gry wyraźnie wzrosło, groźne  akcje z obu stron. Wreszcie Żmudzki strzela na 2:1 dla Pershingów.
W końcówce bramki Kośmidra i Cholewy „dobiły” rywala i Pershingi odniosły upragnione zwycięstwo.

SEMPER FIDELIS – AUTOGEOTEST  2:3

Jan Smaga, Maciej Piekarz  –  Tomasz Wojewoda x 2, Mariusz Plewa

Mecz zaczął się pechowo dla drużyny Semper Fidelis, bramkarz po niefortunnym wybiciu piłki „nabił” zawodnika drużyny Autogeotest i dał im prowadzenie. Obydwie drużyny grały szybko. Semper Fidelis za wszelką cenę chcieli wyrównać, jednak jeden z kontrataków gości zakończył się zdobyciem drugiej bramki za sprawą Wojewody. W drugiej połowie Plewa podwyższa na 3:0 i wydawać się mogło że już po meczu, jednak do odrabiania strat wzięli się gospodarze. Najpierw Smaga trafia na 3:1 w niedługim czasie kontaktowego gola zdobywa Piekarz. Jednak w końcówce brakło czasu drużynie Semper Fidelis na dogonienie rywala i więcej bramek już nie oglądaliśmy.

ZPR – PERSHINGI 2:3

Marcin Słoma x 2 – Jakub Spalik, Paweł Zagata, Jacek Panek

Zdecydowanie najlepszy mecz tej kolejki. Pierwsze minuty to spokojna gra z obydwu stron. Po kilku minutach „badania przeciwnika” wspaniała akcja drużyny ZPR, która wręcz rozklepała obronę Pershingów i Marcin Słoma zdobywa bramkę na 1:0. Kolejne minuty to szybka gra z obydwu stron i dużo niewykorzystanych sytuacji. Z upływem czasu Pershingi przechodziły do natarcia, natomiast ZPR nastawiło się na grę z kontry. Przed przerwą Jakub Spalik strzela na 1:1. Na początku drugiej odsłony meczu, bliźniaczo podobna do tej z pierwszej połowy akcja ZPR i znów Marcin Słoma wyprowadza swój zespół na prowadzenie. Tempo wyraźnie wzrasta. Pershingi nie dają za wygraną i za sprawą Zagaty wyrównują, w odpowiedzi Słoma trafia prosto w bramkarza. W końcówce Jacek Panek w sobie tylko znany sposób umieścił piłkę w siatce bramki ZPR i zapewnił Pershingom cenne trzy punkty.

BESKID ŻEGOCINA – SEMPER FIDELIS 5:0

Marcin Janiczek x 2, Marcin Polivka x 2, Damian Pławecki

Drużyna Beskidu przystąpiła do tego meczu bez zmienników, grając cały mecz w tym samym składzie. Semper Fidelis rozegrał już wcześniej mecz z drużyną Autogeotest, dlatego przygotowanie kondycyjne mogło w tym meczu mieć kluczowe znaczenie. Rzeczywistość boiskowa była jednak inna. Na początku Dudzic z dystansu trafia w spojenie a dobitka Janiczka wylądowała na słupku.  Co nie udało się wcześniej udało się potem, Janiczek tym razem nie spudłował (1:0 dla Beskidu). W niedługim czasie Polivka zdobył dwie bramki dla swojej drużyny i zrobiło się 3:0 (szczególnie ta druga strzelona piętą była wyjątkowej urody). Beskid przeważał, umiejętnie prowadząc grę i trzymając przeciwnika na dystans zasłużenie zgarnął trzy punkty w tym meczu dorzucając jeszcze dwie bramki.

ARKA SK RAFDEK - ZPR 1:4

Krzysztof Strąg – Marcin Słoma x 2, Filip Stawiarski, Tomasz Mazur

Obydwie drużyny zaczęły z impetem. Marcin Słoma strzela na 1:0 dla ZPR, w odpowiedzi Krawczyk dwukrotnie z dystansu niepokoił bramkarza ZPR. Następnie Marcinkowski  pudłuje w dogodnej sytuacji. Chwilę później nieporozumienie obrońców ZPR wykorzystuje Strąg i doprowadza do remisu. Jednak tuż po wznowieniu gry szybka akcja drużyny ZPR i Stawiarski  strzela na 1:2. Druga połowa to wzajemne ataki z obydwu stron lecz żadnej z drużyn przez dłuższy czas nie udaje się zdobyć gola. Dopiero w końcówce Mazur do spółki ze Słomą dorzucili dwie bramki i ostatecznie ZPR wygrał 4:1

RAKIETY – SZAJKA 2:4

Konrad Cieśla, Rafał Sikora – Bartłomiej Machaj, Robert Kwinta, Paweł Żmudzki, Sylwester Kleban

Mecz obfitował w wiele ciekawych akcji. Spotkanie rozpoczęło się od strzału w słupek Pawła Piątkowskiego, kolejne akcje zarówno z jednej jak i z drugiej strony nie mogły znaleźć miejsca w bramce przeciwnika. Niemoc strzelecką przełamał w końcu Bartłomiej Machaj strzelając na 1:0 dla Szajki. Na początku drugiej połowy Kwinta podwyższył na 2:0 i był to sygnał dla Rakiet do odrabiania strat. Kontaktowego gola zdobył Cieśla, w odpowiedzi Młynarz trafia w poprzeczkę. Wyrównanie padło po strzale Sikory, Rakiety wyraźnie w natarciu, Cupał trafia w słupek, następnie Kleban wybija piłkę z pustej bramki ratując swój zespół przed utratą gola. W końcówce szczęście uśmiechnęło się do Szajki i Paweł Żmudzki strzela na 3:2. W ostatnich sekundach wygraną Szajki przypieczętował Kleban strzelając czwartego gola dla swojego zespołu.