kliknij i przeciąg zamknij
Polityka jakości
Wyszukiwarka

Archiwum aktualności

Jesteś tutaj:Strona Główna » Aktualności » Archiwum aktualności » Poseł i Starosta w obronie bocheńskiego sądu

Poseł i Starosta w obronie bocheńskiego sądu

Dodano: 09.02.2012 13:00 Poseł i Starosta w obronie bocheńskiego sądu
Wczoraj 8 lutego br. na zaproszenie Posła Ireneusza Rasia oraz Starosty Bocheńskiego Jacka Pająka w Sali Obrad Starostwa Powiatowego w Bochni zebrali się licznie przedstawiciele gmin i miast, sądów, stowarzyszeń oraz innych instytucji by przedstawić Posłowi argumenty za pozostawieniem bocheńskiego sądu w obecnej strukturze.

Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Sprawiedliwości, z dniem 1 lipca 2012 r. z mapy Polski mają zniknąć wszystkie sądy o obsadzie do 14 etatów sędziowskich. Odbiera im się statut samodzielnej jednostki. Zamiast tego mają powstać zamiejscowe wydziały sądów w większych miastach. Sprawa dotyczy 122 miast i obejmuje 1/3 wszystkich istniejących w Polsce sądów. Według Ministerstwa zmiany są sposobem na uniknięcie zatorów w rozpoznawaniu spraw i równomierne obłożenie pracą sędziów.

Jak już informowaliśmy w projekcie rozporządzenia Ministerstwa Sprawiedliwości zaplanowano, że likwidacji ulegnie Sąd Rejonowy w Bochni  a w jego miejsce powstanie zamiejscowy Sądy Rejonowy w Brzesku.

Wczorajsze spotkanie miało na celu zebranie i przedstawienie decydentom reformy niepodważalnych argumentów o konieczności zmiany decyzji w sprawie reorganizacji.
Starosta wyraził swoje zaniepokojenie wobec planów likwidacji Sadu Rejonowego w Bochni, zwracając uwagę na negatywne i szkodliwe społecznie skutki takich działań.

Takiemu rozwiązaniu, które nie ma logicznego poparcia sprzeciwiają się środowiska sędziowskie- na spotkaniu obecni byli Prezesi Sądów w Bochni, Limanowej i Wieliczce.
Prezes sądu w Bochni Piotr Maziarz skrupulatnie policzył, że cywilny proces o zapłatę trwa w Bochni trzy miesiące, podczas gdy średnia krajowa wynosi ponad pół roku.Podobnie jest w sprawach karnych. Koszty postępowania pozostają w granicach średniego kosztu krajowego, dlatego kryterium oszczędności w tym przypadku nie ma zastosowania.
Tak duża reorganizacja nie ma uzasadnienia a oparcie systemu reformy sądownictwa jedynie na kryterium ilości pracujących sędziów jest całkowicie nietrafne- wspólnie stwierdzali sędziowie.

Ministerstwo chce oszczędzać kosztem zmniejszenia dostępu obywateli do wymiaru sprawiedliwości. Przedstawione propozycje zmian budzą zdecydowany sprzeciw mieszkańców, środowiska sędziowskiego jak i lokalnych samorządowców. Wnosimy o ponowną analizę wszystkich argumentów a w konsekwencji wycofanie decyzji o likwidacji naszego sądu -mówi starosta bocheński Jacek Pająk.

Zebrane głosy przedstawiono podczas dyskusji jednemu z jego organizatorów- Posłowi Ireneuszowi Rasiowi, który to podkreślił, że argumenty i propozycje przedstawione podczas spotkania zostaną przez niego przekazane na ławy poselskie pod szczegółową analizę obecnego stanu.

Wspólnie podsumowano spotkanie uzyskując jedno stanowisko: nie ma żadnego uzasadnienia zarówno z ekonomicznego, społecznego czy też logicznego punktu widzenia, by podjęcie działań dotyczących reorganizacji w planowanej formie, mogło skutkować usprawnieniem pracy wymiaru sprawiedliwości jako całości, bowiem jak powszechnie wiadomo zaległości w rozpoznawaniu spraw dotyczą sądów działających w metropoliach, zwłaszcza w Warszawie.