kliknij i przeciąg zamknij
Polityka jakości
Wyszukiwarka

Archiwum aktualności

Jesteś tutaj:Strona Główna » Aktualności » Archiwum aktualności » Dyktando i koncerty w ramach obchodów Dnia Flagi RP

Dyktando i koncerty w ramach obchodów Dnia Flagi RP

Dodano: 30.04.2015 16:00 Dyktando i koncerty w ramach obchodów Dnia Flagi RP
W ramach obchodów Dnia Flagi Rzeczypospolitej Polskiej odbył się konkurs „Superortograf Powiatu Bocheńskiego”, który został rozegrany w I Liceum Ogólnokształcącym.

Do konkursu przystąpiło 41 osób. Wszyscy uczestnicy musieli napisać dyktando, które zostało przygotowane przez polonistkę z I Liceum Ogólnokształcącego w Bochni panią Renatę Paprotę. Następnie jury, złożone z nauczycieli języka polskiego bocheńskich szkół średnich oceniło prace.

Pierwsze miejsce zajął pan Maciej Kajzer ,drugie miejsce Michał Stompór (I LO), a trzecie Anita Dziadowiece  (ILO).  Wyróżnienie otrzymała pani Maria Korta. Nagrody zwycięzcom wręczył Wicestarosta Józef Mroczek.

Po konkursie na bocheńskim rynku można było posłuchać uczniów szkół ponadgizmnazjalnych.

Na bocheńskiej scenie wystąpili:

ZS Łapanów
Wiktoria Piotrowska, Agnieszka Kaleta
„Majowa Jutrzenko"
„Widziałam orła cień" Varius Manx

ZS Nr 2
Anna Jędrzejek i Łukasz Rojkowicz
„Wolność” Marka Grechuty
z towarzyszeniem gitarzysty Tomasza Widełki.

I LO
Monika Broszkiewicz
Małgorzata Włodek
„Miejmy nadzieję”, „Matka o twarzy czarnej”

ZS nr 3

Renata Janioł – „Katyń. Ostatni list”
Sylwia Korba „Dziewczyny z granatem”
Paweł Osuch „Biały Krzyż”
Aleksandra Janus


ZS nr 1

Emilia Błasińska – „Taki kraj” - autor Marta Bizoń
Błażej Szosta – „Dziś idę walczyć mamo"
Mateusz Put, Dawid Cholewa – „Jestem Polakiem” - Zjednoczony Ursynów
Dawid Topór – „Rogatywka”

Topór Dawid – „Polska” - Złe Psy

Fragment dyktanda:

Obudziwszy się z głębokiego snu, rozespany jeszcze i rozczochrany bąk, spożył lada co, bo sczerstwiałą bułkę, za to wypił łyk znakomitego beaujolais. Postanowił w ten nie najbrzydszy dzień nie zżymać się i, choć jeszcze nie całkiem udobruchany, pomyślał, że mógłby dać koncert. Wyobraźnia roztoczyła przed nie lada jakim wirtuozem wizję występu w La Scali. Wydało mu się, że stoi przed ponad pięćdziesięciotysięczną widownią i gra. Tonąc w tym półśnie, widział siebie w rubinowo-srebrzystym smokingu z biegnącymi w poprzek zszarzałymi smużkami. Zapragnął występu jak z Belle Époque. "Ach! Być jak ten Offenbach, Strauss, Berlioz czy Beethoven! Cóż za eksperiencja!"

 

sk